Porażka

Zdarza mi się przeglądać fora internetowe i inne straszne miejsca. Gdyby tak zebrać wszystkich ludzi opisujących tam swoje problemy, okazałoby się pewnie, że większość, oprócz oczywiście kilku(nastu) pomniejszych, ma jeden ogromny – boją się porażek.

Uważają, bo tak im chyba wmówiono, że porażka jest ble, fuj i trzeba ją trzymać jak najdalej od siebie. Egzaminy zdane na najwyższym poziomie, praca w najlepszym możliwym miejscu, super idealna rodzina, piekielnie inteligentne dzieci. Wszystko musi być naj, super i bardzo. Bo jeśli nie jest, to porażka. A skoro porażka, to jesteśmy do niczego, coś zawaliliśmy, jesteśmy gorsi, powinniśmy się wstydzić.

No, ale niby dlaczego? Mamy prawo czegoś nie wiedzieć (dziwne byłoby, gdybyśmy wiedzieli wszystko, w sumie co to byłoby za życie, bez żadnych nowości, niespodzianek, masy rzeczy do odkrycia), być w czymś gorsi (no niestety, równowaga musi być, a ideałów nie ma), nie potrafić czegoś zrobić, z kimś pogadać, odnaleźć się bez trudu w nowej sytuacji. Mamy prawo pytać. Mamy prawo z czymś sobie nie radzić (z wieloma rzeczami też!), jesteśmy ludźmi, nie robotami, a ludzie się mylą, błądzą i często zdarza im się czegoś nie wiedzieć. Serio serio.

Reklamy

Śmiało, skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: