Nic nie pamiętam

Wyobraź to sobie.

 

Budzisz się. Otwierasz oczy, rozglądasz się, ale nie poznajesz pomieszczenia, w którym jesteś. Leżysz w łóżku, po twojej prawie stronie drzwi, po lewej trzy identyczne łóżka. Jesteś w sali szpitalnej. Jesteś sam. W tej chwili drzwi po twojej prawej stronie otwierają się, do sali wchodzi mężczyzna i dwie kobiety. Jedna z nich jest lekarzem, poznajesz po białym kitlu, tej dwójki obok nie poznajesz, widzisz ich pierwszy raz w życiu. Lekarkę zresztą też. Mężczyzna (lub kobieta, zależy osoby jakiej płci preferujesz) podchodzi do ciebie i mówi: nareszcie się obudziłaś. No dobra, on cię chyba zna. Wysilasz się, próbując przypomnieć sobie, kim jest. A on zaczyna mówić do lekarki coś o ślubie, o dzieciach. O waszym ślubie. O waszych dzieciach. Patrzysz na niego głupio. Ślub. Dzieci. Nic nie pamiętam, dukasz.

 

Wyobraź sobie, że nic nie pamiętasz. Nic a nic.

 

Nie pamiętasz, kim są ludzie, którzy stoją obok ciebie, kim mężczyzna, kim kobieta. Nie masz w głowie żadnych związanych z nimi wspomnień. Widzisz obce twarze. Mózg nic ci nie podpowiada, nie podsuwa żadnych imion. Nie pamiętasz, straciłeś pamięć.

 

Możesz wypisać się ze szpitala na własne żądanie i zostawić tam tych ludzi, wyjść. Znaleźć sobie nowych znajomych, mieszkanie, pracę, ubrania, inne rzeczy. Wszystko. Nie wiesz, jak się nazywasz, więc wymyślasz sobie imię. Postanawiasz, ile masz lat. Tworzysz swoją historię – gdzie się urodziłeś, kim są / byli twoi rodzice, co lubisz, czego nie lubisz. Tak, jakbyś pisał książkę. Zmyślasz. Możesz zaczynać od nowa.

 

Albo leżysz w tej szpitalnej sali i ogarnia cię panika. NIC. NIE. PAMIĘTAM. Nie wiesz, co działo się do tej pory, jakie były twoje relacje z tą dwójką niby nieobcych osób. Nie wiesz przede wszystkim – kim jesteś. Chciałbyś, żeby ci wszystko wytłumaczyli, ale nie masz pewności, że powiedzą prawdę. Może jest im na rękę to, że straciłeś pamięć, nakarmią cię teraz wymyślonymi specjalnie na tę okazję historyjkami. Jest też opcja, że to serio są bliskie ci osoby, serio jest im ciebie żal, serio się martwią. Może mieliście jakieś wspólne plany, marzenia, a teraz wszystko się posypało. Musisz zaczynać od nowa.

 

Nie pamiętasz kompletnie niczego. Wyparował ci z głowy nawet wzór na deltę i data bitwy pod Grunwaldem. Tak, nieudolnie próbuję żartować, chociaż nie powinnam, bo pamięć jest o wiele ważniejsza niż myślisz i jeśli kiedyś postawią cię przed faktem utracenia wszystkich wspomnień, całej przeszłości – będziesz przerażony. Ogarniesz wtedy, jak ważną funkcję pełniła. Nie będziesz miał ochoty na żarty, bo to nie będzie ani trochę zabawne.

 

Co wtedy zrobisz?

 

 

Reklamy

Śmiało, skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: